Linnea w ogrodzie Moneta

Linnea w ogrodzie Moneta

Nie ma rzeczy niemożliwych !! Linnea, zakochana w przyrodzie, a szczególnie w kwiatach, marzy, by poznać miejsce, w którym powstało wiele pięknych obrazów – ogród francuskiego malarza Claude Moneta. I dlatego, pewnego dnia wyrusza więc wraz z sąsiadem panem Blomkvistem do Paryża, by przyjrzeć się z bliska inspiracjom Moneta. Najpierw odwiedzają muzea, oglądają obrazy przez niego malowane, i podziwiają stosowaną technikę. Wreszcie, jadą do Giverny, by odwiedzić dom Moneta i zrozumieć, dlaczego nazywa się go „malarzem wrażeń”.

Opowieść o tym, że warto mieć marzenia, bo nastąpi kiedyś taki moment, kiedy będziemy mogli je spełnić. Ale to głównie opowieść o sztuce, o jej odkrywaniu, poznawaniu i przeżywaniu. O tym, że piękno jest wokół nas, a niektórzy tak umiejętnie zatrzymują wrażenia. Książka zawiera piękne obrazy, które wyszły spod pędzla Moneta, co już samo w sobie jest ucztą dla oczu 🙂 Poznamy też trochę historii z życia francuskiego malarza impresjonisty.

My lubimy sztukę, i czynnie i biernie. A ja osobiście zawsze bardzo lubiłam kolorowe i delikatne malarstwo Moneta, mam nawet swój ulubiony obraz 🙂 Taka książka to dla nas sama przyjemność, oglądania i czytania. Dzieciakom się bardzo podoba, chętnie do niej wracamy – choć ostrzegam – jest sporo czytania 🙂

To dobry początek obcowania ze sztuką 🙂

„Linnea w ogrodzie Moneta”, Christina Bjork, Lena Anderson, Zakamarki 2014