Mój Cień

Mój Cień

To jest historia o zmartwionym Jeleniu, o Króliczku, który chciał dorosnąć, o Żołnierzu, który stale prowadził wojnę, o Kocie, któremu ciągle śniło się to samo, o Książce, która lubiła-wszystko-wiedzieć i o Cieniu. Kilkoro bohaterów przemierza świat w poszukiwaniu odpowiedzi, rozwiązań, poznają więc, doświadczają i uczą się. A przede wszystkim, zmieniają się. Pełno tu metafor miłości i dorastania, albo raczej stawania się sobą…

Czy to możliwe, żeby Żołnierz przestał być wiecznie zły, Książka dowiedziała się czegoś nowego, a Kot dokończył swój sen?? Być może… Trzeba zajrzeć do książki i przejść całą drogę z jej bohaterami. A wtedy być może dowiemy się również, czy Króliczkowi uda się otworzyć drzwi we śnie, czy Jeleń przestanie się martwić, a Króliczek dorośnie 🙂

Oszczędna w słowa, pełna przenośni, zamyśleń i niedopowiedzeń, a wszystko po to, by po swojemu interpretować historię. Dużo miejsca dla własnych emocji, przeżyć i interpretacji. Cudownie ilustrowana, sprawia wrażenie małych obrazów z delikatnymi pociągnięciami pędzla pełnego pastelowej akwareli. Uczta dla ucha i oka !!

To piękna książka, która pokochaliśmy od razu. To znaczy dzieciaki pokochały, bo ja przez kilka pierwszych czytań, zastanawiałam się swoim dorosłym rozumem, o co dokładnie w niej chodzi. Potem doszłam do wniosku, że tu nie trzeba rozumieć, tu raczej trzeba przeżywać i czuć. I wtedy dopiero doszło do mnie olśnienie, jak piękny jest przekaz tej książki…

Polecam na stargane emocje, rozwichrzone myśli i nie-przestające-skakać dziecko, idealnie wyciszająca przed snem lektura, pozwalająca zatrzymać się tu i teraz.

„Mój Cień”, Melanie Rutten, Wytwórnia 2015