Rok z Linneą

Rok z Linneą

W maju kwitną piękne i kolorowe kwiaty, warto więc niektóre ususzyć i zachować na pamiątkę. To też czas, by sadzić i siać. Jeśli więc mamy dostęp do działki, to idealny moment, by wykopać odpowiednie dołki i wsypać tam nasiona, albo włożyć sadzonki, a potem już tylko podlewać i patrzeć, jak rosną. Majowa, trochę wietrzna pogoda, sprzyja puszczaniu latawców, warto więc wyczekać odpowiedni moment, zabrać latawiec, dzieci i korzystając z uroków pogody pobiegać po łące, plaży, wałach nad rzeką i ku uciesze dzieci puścić kolorowe płachty w górę 🙂 A wszystkiego dowiemy się właśnie z tej książki 🙂

Linnea to mała dziewczynka, która wraz z sąsiadem panem Blomkvistem odkrywa, że przyroda jest fascynująca, a każdy miesiąc niesie z sobą dużo ciekawych wydarzeń. Warto razem z nią, prześledzić, co takiego fascynującego niesie z sobą każdy miesiąc. Ciekawa książka pokazująca świat wokół nas. Kolorowe rysunki, ale wciąż w naturalnej tonacji przyrody, ilustrują zmieniającą się przyrodę, rosnące kwiaty, zieleniące się lub opadające liście z drzew, różne gatunki ptaków i ich zwyczaje. W dzisiejszym, mocno nowoczesnym świecie, taka książka to ucieczka w spokój, naturę i przyrodę, chwila na zatrzymanie się i rozejrzenie wokół siebie.

Początkowo wydawało mi się, że książka zawiera zbyt dużo szczegółowych informacji, co i jak, co i gdzie, jak i dlaczego, że dla dzieci to nie zainteresuje?? I co?? I myliłam się 🙂 Dzieciaki pokochały Linneę i jej odkrywanie świata, głównie natury i przyrody. A ja zorientowałam się, jak wielu rzeczy sama nie wiem, bo albo nigdy nie wiedziałam, albo po prostu zapomniałam i taka książka to też niezwykła lekcja przyrody dla mnie 🙂

„Rok z Linneą”, Christina Bjork, Lena Anderson, Zakamarki 2010