Czy kura była dinozaurem??

Kura jest spokrewniona z tyranozaurem!! Niemożliwe?? A jednak. Kura to najbliższy żyjący obecnie krewny prehistorycznego dinozaura. Jest na to naukowy dowód – białko znalezione w jego skamieniałych kościach, którego obecność potwierdza się u tych współczesnych ptaków. Naukowcy twierdzą, że przodków kury powinniśmy więc szukać u teropodów, czyli mięsożernych dinozaurów. Miały one podobną budowę szkieletu jak kura, ciało pokryte piórami oraz składały jaja.

To kura. A co z koniem, z kim jest spokrewniony?? Najprawdopodobniej z galopującym mesohippusem i roślinożernym paleotherium. Koń Przewalskiego jest ostatnim przedstawicielem dzikich koni, który przetrwał do naszych czasów i przypomina zwierzę malowane przez ludzi pierwotnych.

Kura, koń, a słoń – po co jemu trąba?? Trąba wykształciła się z połączenia nosa i górnej wargi i stanowi bardzo wszechstronny organ – służy do oddychania, wąchania, dotykania, chwytania i modulowania dźwięków. W przeszłości żyło ponad 350 gatunków trąbowców, dziś tylko 3.

Paleontolodzy dowodzą, że od powstania Ziemi istniało aż 250 mln gatunków istot żywych. Prędzej czy później, każdemu z nich grozi wymarcie. Ale jednocześnie, gdzieś indziej pojawia się nowy gatunek organizmów. Nie powstaje on znikąd, tylko w procesie ewolucji, czyli w wyniku powolnych przemian, pokolenie po pokoleniu.

By prześledzić to niesamowite drzewo genealogiczne i proces ewolucji zwierząt, warto zajrzeć do książki.

Estetyka

Świetnie przygotowane rysunki robią bardzo dobrą robotę w tej książce. Nie dziwne, bowiem wykonał je Roman Garcia Mora, biolog i ilustrator, specjalizujący się w rysunkach dinozaurów. Za swoje prace Mora dostał wiele międzynarodowych wyróżnień, i nie dziwne, ponieważ charakteryzują się ona niezwykłą szczegółowością, precyzją i pięknem. Nadały książce niesamowity sznyt i obok ciekawych treści, to ilustracje właśnie są walorem samym w sobie, nadając zwierzętom realności.

Okiem psychologa

To książka trochę naukowa, bo przede wszystkim przedstawia treści, które są zbadane przez naukowców, paleontologów. Jest to więc niezła dawka wiedzy dla dzieci, o świecie, o biologii, o zwierzętach, o procesach zmian, a nawet o przemijaniu i śmierci. O tym, że jakieś zwierzęta kiedyś istniały, a teraz już ich nie ma na Ziemi i dlaczego, oraz o tym, że teraz są inne, które też przeminą.

I tak od świata zwierząt można swobodnie przejść do świata ludzi. Opowiedzieć i wytłumaczyć, że my też się rodzimy, żyjemy, a potem umieramy. To naturalny proces. A w trakcie życia, przechodzimy coś w rodzaju ewolucji – zmieniamy się, dorastamy, rozumiemy więcej, inaczej patrzymy na świat, stajemy się innymi ludźmi. I zaznaczyć, że to jak żyjemy, wpływa na to, jakimi ludźmi się stajemy.

Wrażenia

Kupiłam książkę w prezencie mikołajowym, no wiecie, Mikołaj wiedział, że oni lubią dinozaury i im przyniósł taką książkę 🙂 Dzieciaki ucieszyły się, po czym położyły na półkę i…zapomnieliśmy o niej. Aż pewnego dnia, córka, w poszukiwaniu nowości książkowych na naszych półkach (bo ile można czytać te same historie na wieczór), trafiła na tę książkę. Wyciągnęła i zaczęliśmy czytać. No i niesamowicie nam się spodobała!! Na początku dawkowałam informacje naukowe, które i tak są dość oszczędne, podane w pigułce, i skupiliśmy się na analizie rysunków. Przepięknych rysunków!! Potem, stopniowo dodawałam więcej treści, więcej oglądania rysunków i tak już w kółko – wiecie jak to jest, kiedy książka się spodoba 🙂 Teraz, dzieciaki same sięgają po tę książkę i oglądają sobie rysunki, próbując doszukiwać się podobieństw 🙂

„Co ma kura z jaszczura? Wielka księga ewolucji”, Cristina M.Banfi, Cristina Peraboni, Rita Mabel Schiavo, Adamada 2018

Tu kupicie książkę w dobrej cenie.

Inne książki w dobrych cenach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.