Stary Dąb zna wiele ludzkich tajemnic

Ponad dwustuletni Dąb niejedno już widział i słyszał, zna wiele ludzkich tajemnic, od lat bowiem obserwuje ludzi. I wciąż się nimi zadziwia. Przygląda się światu od góry – spoglądając z wysokości swojej korony, od dołu – mocno zakorzeniając się w ziemię i na boki – szeroko rozpościerając gałęziowe ramiona. Dowiadujemy się nie tylko o życiu ludzi, ale też o świecie przyrody – Dąb w niesamowity sposób opowiada o zamieszkujących go wronach, srokach, sowach, piżmakach, skunksach, szopach i innych zwierzętach. Opowiada też o swojej niezwykle ciekawej historii. Na pamiątkę pewnego wydarzenia, co roku w Dniu Życzeń, przychodzą do niego ludzie, by na jego gałęziach zawiesić kartki ze swoimi życzeniami, mając nadzieję, że w ten sposób się zrealizują. Jest to dla niego męczące i obciążające. Ale mimo to, jest wyrozumiały i cierpliwy. Aż do momentu, kiedy ktoś śrubokrętem wyryje na nim „wynocha”. Wtedy stanie się coś, co miało się nigdy nie wydarzyć – Dąb złamie najważniejszą zasadę wszystkich roślin i zwierząt i…przemówi do ludzi.

Estetyka

Krótkie rozdziały i wartka akcja książki sprawiają, że czyta się ją jakby jednym tchem. Stylistyka czarno-biała, a raczej czarno-żółtawa, bo taką barwę mają strony książki. Delikatne rysunki w formie ołówkowych szkiców nadają całości spokojny i naturalny charakter. 

Okiem psychologa

To mądra i pouczająca książka o szacunku, tolerancji, przyjaźni i nadziei. Dużo się ostatnio mówi o mowie nienawiści, warto więc sięgnąć po tę historię, by wytłumaczyć dzieciom, że słowo ma moc. Wydaje się, że słowo jest tylko słowem, ale kiedy je użyjemy przeciwko drugiemu człowiekowi, nabiera siły, czasem bardzo niszczącej. Warto więc tłumaczyć dzieciom, że to, jak się odzywamy do innych ma duże znaczenie. Od tego bowiem zaczyna się nasza relacja z innymi, od słowa właśnie.

To także historia o samotności w nowym miejscu, o poszukiwaniu akceptacji i bliskości, przyjaźni. O tym, jak czyjaś inność nie powinna być powodem odrzucenia. Przecież, jak się dobrze zastanowić, to każdy z nas jest inny. Ludzie są młodzi, starzy, wysocy, niscy, z krótkimi i długimi włosami, różnie się ubierają, mówią różnymi językami, i tak dalej… Ale czy to oznacza, że ktoś jest lepszy, a ktoś gorszy?? Nie. Jest po prostu INNY.

I pomimo, że jesteśmy inni, to jako ludzie mamy podobne potrzeby – akceptacji, bliskości, przyjaźni, miłości. Nie chcemy czuć się odrzuceni przez naszą inność, samotni, bez bliskiej osoby.

Warto rozmawiać z dziećmi o tej różności świata i warto uczyć ich akceptacji, bo za tym przyjdzie tolerancja. A tolerancja dla inności jest kluczem przyszłości.

Wrażenia

Historia Drzewa życzeń, czyli Dębu opowiadającego o życiu roślin, zwierząt i ludzi, z perspektywy drzewa od razu wciągnęła dzieciaki. Czytaliśmy ją przez kilka wieczorów, nie mogąc się oderwać. No dobra, przeczytaliśmy już dwa razy, i pewnie jeszcze niejeden raz przeczytamy. Przyznam, że i mnie wciągnęła i czytając byłam ciekawa, co tam się wydarzy dalej. Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak się zaangażowałam w historię z książki dziecięcej. Polecam !!

„Drzewo życzeń”, Katherine Applegate, Dwie Siostry 2018

Tu kupicie książkę w dobrej cenie.

14 Odpowiedzi do “Drzewo życzeń”

  1. Czy to nie jest przypadkiem ta autorka od cyklu książek o dzieciach, które zmieniały się w zwierzęta? Albo po prostu zbieżność nazwisk. Lubię tego typu historie, szczególnie ze względu na przyrodę, której mi brakuje. Od jakiegoś czasu mieszkam w bloku- dla kogoś, kto wychował się w domu z ogrodem obok lasu, to jak klatka.

    1. Ja też odkrywam, że podobają mi się książki z przyrodą w tle. Ja właśnie w bloku wychowana czuję niedosyt przyrody, dopiero w dorosłości ją odkrywam 🙂

    1. To może w przyszłości 🙂 Albo zapamiętaj ją sobie, może kiedyś na prezent komuś sprawisz przyjemność 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.