jak nauczyć się czarować

Jak nauczyć się czarować??

Jak się ma 127 lat, to jest się wciąż dzieckiem. Przecież to TYLKO 127 lat, więc jest się wtedy Malutką Czarownicą, mieszka w zaczarowanym domku w głębi lasu i ma mówiącego kruka. A co robi taka Malutka Czarownica?? No jak to co – wprawia się w trudną sztukę czarowania !! jak nauczyć się czarować?? Nie jest to łatwe. Kiedy więc Malutka Czarownica przerabia właśnie 213 stronę Księgi Czarów, czyli rozdział o wywoływaniu deszczu, to z nieba spadają białe myszy, żaby, jodłowe szyszki, a nawet maślanka. A deszczu wciąż brak. Czy to dlatego, że się przejęzyczyła czy jest zła??

Bo 127 lat to niestety za mało, by uczestniczyć w dorocznych tańcach dorosłych czarownic na Blocksbergu w Noc Walpurgi. A co, jeśli Malutka Czarownica za wszelką cenę chce tam być??

Co zrobi i co z tego wyniknie – to już przeczytacie w książce 🙂

Estetyka

Ciekawa opowieść o perypetiach małej dziewczynki, stworzona przez wybitnego nieżyjącego już niemieckiego pisarza Otfrieda Preusslera. Osadzona w baśniowym świecie czarownic, magicznych  zaklęć i gadających kruków. Świetnie się ją czyta, bo historia wciąga nie tylko małe dzieci, ale i rodziców 🙂

Nasz egzemplarz Malutkiej Czarownicy wydany jest w serii Mistrzowie Ilustracji i ilustrowany czarno-białymi rysunkami przez Danutę Konwicką. Ale pierwsze wydanie ukazało się w Polsce już w 1960 roku. Dodatkowo, poza wydaniami książkowymi, historia Malutkiej Czarownicy jest chętnie wystawiana w teatrach. Będę więc pilnie śledziła repertuary teatrów dla dzieci, szczególnie tych wrocławskich, bo chętnie bym zabrała dzieci na ten spektakl.

Okiem psychologa

Malutka Czarownica to uosobienie kilkuletniej, rezolutnej dziewczynki. Takiej, która ma swoje zdanie, ciekawe pomysły, jest odważna w działaniu i dążeniu do swoich celów. Zawsze znajdzie wyjście z sytuacji, zawsze też chętnie pomaga dobrym ludziom, a złym stara się dać nauczkę. To bardzo ważne dla rozwoju dzieci, by mieć dobry wzór, na tyle im bliski, że mogą się z nim identyfikować i czerpać z niego co dobre. I dobry wzór, to nie ten grzeczny i posłuszny, tylko odważny, pewny siebie, przełamujący obawy i strachy, działający, dobry dla innych, choć czasem wydawać by się mogło, że krnąbrny.

Książka o Malutkiej Czarownicy doskonale odpowiada też na dziecięcą fascynację magią i zjawiskami nadprzyrodzonymi. Dzieci lubią i w toku własnego rozwoju potrzebują się trochę bać, wierzyć w magię, w czary, w osoby i zjawiska całkowicie wymyślone. Wszystko to pozwala im rozwijać kreatywność i twórcze myślenie. Ale też, w trudniejszych sytuacjach, pozwoli im to uporać się z realnymi problemami.

Które dziecko nie lubi przebierać się za dobrą czy złą wiedźmę, czarownicę z wszechpotężną różdżką czy psotliwego diabła. Najważniejsze, by po zabawie w wyimaginowanym świecie, uczyły się powrotu do realności.

Wrażenia

Malutka Czarownica trafiła do nas w ramach wymiany książkowej wśród znajomych. To fajna alternatywa do kupowania książek (zaoszczędzone pieniądze i miejsce na półce) lub wypożyczania z biblioteki (względna bezterminowość pożyczenia książki). Ale też okazja, by sięgnąć po coś polecanego przez osoby o bliskiej nam wrażliwości na słowo i obraz.

Malutka Czarownica od razu skradła nasze serca. Historia jest przygód jest ciekawa, wciągająca, ale też niesamowicie śmieszna. Wielokrotnie wybuchaliśmy śmiechem czytając co ona tam wyrabia. Przeczytaliśmy ją już kilka razy, a za każdym były prośby o jeszcze jeden rozdział, i proszę mamo – jeszcze tylko jeden, ten będzie teraz ostatni… i tak mijało nam 155 stron 🙂

„Malutka czarownica”, Otfried Preussler, Dwie Siostry 2009

Tu kupicie książkę w dobrej cenie.

6 Replies to “Malutka Czarownica”

  1. Jeszcze nie czytałam tej książki, za to znam “Przygody małego wodnika” i podoba mi się styl jego pisania. Natomiast historię o Małej Czarownicy znam z dzieciństwa w formie opowiadanej. Ponadczasowa klasyka 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.