Był pewnego razu Mały Książę, który mieszkał na planecie troszeczkę większej od niego i który bardzo chciał mieć przyjaciela… Tak naprawdę, to pochodził z planety B-612, ale to informacja tylko dla dorosłych 🙂
Dowodem istnienia Małego Księcia jest to, że był śliczny, że śmiał się i że chciał mieć baranka, a jeżeli chce się mieć baranka, to dowód, że się istnieje.

Nie ma chyba nikogo na świecie, kto nie słyszałby o Małym Księciu. Magia tej książki tkwi w prostocie i sile przekazu. Jest ponadczasowa i trwa nieprzerwanie już od 1943 roku. Cytaty z książki to doskonałe życiowe drogowskazy, do których warto wracać. Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.

Mały Książę to niesamowita opowieść o dorastaniu do zrozumienia najważniejszych życiowych prawd, o poszukiwaniu prawdziwej przyjaźni i miłości oraz o istocie odpowiedzialności za drugiego człowieka. Ta poetycka książka, która pod warstwą wieloznacznej baśniowej fabuły, pozornie skierowanej dla dzieci, niesie głęboki przekaz o prostocie życia, o hierarchii wartości i sile relacji międzyludzkich. Pokazuje nam dorosłym, na czym polega sens życia i gdzie go szukać. To książka wyjątkowa, w równym stopniu dobra dla dzieci, jak i dla dorosłych. Dzieciom wskaże kierunek, a dorosłym przypomni o tym, co jest w życiu najważniejsze. Znam planetę, na której mieszka pan o czerwonej twarzy. On nigdy nie wąchał kwiatów. Nigdy nie patrzył na gwiazdy. Nigdy nikogo nie kochał. Niczego w życiu nie robił poza rachunkami. I cały dzień powtarza tak jak ty: „Jestem człowiekiem poważnym, jestem człowiekiem poważnym” Nadyma się dumą. Ale to nie jest człowiek, to jest grzyb.

Czego by nie napisać o tej książce, wydać się może za mało do jej prawdziwej wartości. Kusiło mnie nawet, by całą recenzję oprzeć wyłącznie na przesłaniach zawartych w cytatach 🙂 Tym człowiekiem pogardzaliby wszyscy, i Król, i Próżny, i Pijak, i Bankier. Mimo to on jeden nie wydaje mi się śmieszny. A to prawdopodobnie dlatego, że nie zajmuje się tylko sobą. Tylko ten człowiek mógłby być moim przyjacielem.

Zalecam czytanie Małego Księcia indywidualne i wspólne, fragmentami i w całości, tak często, jak się tylko da 🙂 Ja sama, od lat wracam do niej co jakiś czas i zawsze tak samo mnie urzeka 🙂 Ludzie z twojej planety – powiedział Mały Książę – hodują pięć tysięcy róż w jednym ogrodzie…i nie znajdują w nich tego, czego szukają… A tymczasem to, czego szukają, może być ukryte w jednej róży lub w odrobinie wody… Lecz oczy są ślepe. Szukać należy sercem.

Z dziećmi czytam ją już któryś raz, i za każdym razem urzeka mnie ich reakcja na treści w niej zawarte, prostota przesłań trafia do nich bezpośrednio i nigdy nie dziwi nawet najbardziej wymyślony bajkowy wątek. Czerpię wtedy i z książki, i z emocji dzieci w zetknięciu z nią 🙂 Uwielbiam !!

Pamiętajcie więc – Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś. (…) Decyzja oswojenia niesie w sobie ryzyko łez. Ale też – Nawet w obliczu śmierci przyjemna jest świadomość posiadania przyjaciela.

„Mały Książę”, Antoine de Saint-Exupery, Muza 2001

Tu kupicie książkę w dobrej cenie.

12 Replies to “Mały Książę”

  1. Niedawno czytałam, ale starsze wydanie i w innym przekładzie. Na pewno poszukam jeszcze nowszych wersji, bo do tej książki będę jeszcze wracać 👍

  2. Ja niestety nie do końca pojmuje fenomen tej książki. Dla dzieci – spoko, jest przyjemna. Ale dla dorosłych? To zbiór bardzo oczywistych prawd i dość pustych frazesów…

    1. No właśnie chyba w tych bardzo oczywistych prawdach tkwi urok tej książki. I najbardziej rozumieją to właśnie dorośli. Dzieci zachwycone są głównie jej magią i niestworzonymi historiami o podróżach po maleńkich planetach 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.