Kupa, ślina, gile – księga obrzydliwości

Lubicie obrzydliwości?? Kto robi kupę?? Czy kupa zawsze jest obrzydlistwem?? A co, gdybyśmy wiedzieli, że z kupy można uzyskać wiele interesujących informacji – na przykład o tym, co jadały na śniadanie dinozaury, które wyginęły 65 milionów lat temu?? Znajdziemy tu cały kupo-katalog, czyli różne rodzaje kup, należących do różnych gatunków zwierząt. A czy ktoś wie, w jaki sposób ślimak zamyka się w swojej skorupce na zimę?? Wykorzystuje do tego własną ślinę, którą zalepia wejście do muszli. Czy ślina jest więc zawsze blee?? Każdy zna odgłos owiec pasących się na łące. Co robią?? Bekają!! Połykając mieszankę trawy i powietrza, co chwilę muszą usuwać z żołądka nadmiar gazów, właśnie głośno bekając. Dokładnie tak, jak my, ludzie. A co powiecie na to, że badania naukowe wykazały, iż drobnoustroje zawarte w wydzielinie z nosa wzmacniają układ odpornościowy?? To jak – pozwolić dzieciom zjadać gile z nosa??

Estetyka

Książka kolorowa, wesoła i przejrzysta. Podzielona na rozdziały, dotyczące każdej z obrzydliwości osobno. W każdym dziale, krótkie notki o tym, jak dany temat wygląda u innych zwierząt, jak działa ich ciało i jakie funkcje spełnia dana obrzydliwość. Mnóstwo wesołych i niezwykle barwnych ilustracji zaspokaja wizualną ciekawość, co i jak wygląda i działa, dodatkowo wprowadzając sporą dawkę humoru.

Okiem psychologa

Dzieci, ze swojej natury badacza, uwielbiają doświadczenia, poszukiwania, zadawanie pytań. Fizjologia, to jeden z najbardziej fascynujących tematów dla dzieci. Bo z jednej strony, dotyczy to każdego, a z drugiej, to wciąż temat tabu. Dorośli czują się skrępowani tymi tematami i trudno jest im rozmawiać o ludzkiej fizjologii, wydzielinach, odgłosach. Często też, nie wiedzą, jakiego słownictwa używać. A im bardziej dzieci coś interesuje, a nie dostają odpowiedzi i jeszcze widzą zawstydzenie dorosłych, tym bardziej będą drążyć temat. Tak już jest. 

Książka w zabawny i kolorowy sposób przedstawia dość krępujące tematy. Całość podzielona na wątki tematyczne, dotyczące poszczególnych obrzydliwości, a w każdym dziale świetne przykłady tego, jak to, co wydaje nam się takie typowo ludzkie, występuje powszechnie w świecie zwierząt. Jakby nie było, my też jesteśmy zwierzętami. I to dla dzieciaków jest fascynujące. Nie wspominając już o tym, jaką radochę daje im możliwość swobodnego rozmawiania na tematy, które zwykle były uciszane. No bo, kto głośno rozmawia o kupie, bekaniu, glutach z nosa, czy wymiotach?? A tu można pogadać, poprzyglądać się, jak to jest u innych zwierząt i nieźle się pośmiać.

Doskonała lekcja biologii i fizjologii, bo dowiadujemy się, że „te” sprawy dotyczą również innych gatunków, lekcja językowa, bo pozwala nazywać krępujące tematy, lekcja odwagi, bo poruszamy tematy od których zwykle uciekamy, i lekcja tolerancji, bo przecież to, co nas dotyczy nie powinno być wstydliwe, nauczmy się to rozumieć i akceptować. No i nie bądźmy tacy poważni. Świetna zabawa gwarantowana!!

Wrażenia

Przez moment, naprawdę krótki, wahałam się, czy kupić tę książkę. Wydała mi się dziwna, no jak to, będziemy czytać o glutach, kupach i takich tam innych obrzydliwościach?? Ale zaraz przyszła mi do głowy taka myśl – a właśnie, że tak!! Będziemy o tym czytać i rozmawiać. Bo przecież dzieciaki co chwilę mówią: „kupa, siku, gile, rzygi” – a my rodzice tylko ich uciszamy i upominamy, żeby tak nie mówili. Pomyślałam więc, że to będzie takie podążanie za nimi – skoro wciąż o tym mówią – to niech mają, niech czytają, oglądają i gadają do woli. I co?? Byli zachwyceni!! Ile radości im sprawia przeglądanie tej książki, zdobywanie informacji, jak działają ciała zwierząt i nabywanie świadomości, że mamy tak samo. I wcale nie jestem zdziwiona, że ostatnio to jedna z ich ulubionych książek, które chętnie też pokazują kolegom i koleżankom.

„Ohyda. Mała księga obrzydliwości”, Emmanuelle Figueras, Gael Beullier, Babaryba 2019

Tu kupicie książkę w dobrej cenie.

Inne książki w dobrych cenach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.