jak odnaleźć sens życia

Jak odnaleźć sens życia??

Czy świat mógłby sobie poradzić bez mrówkojada?? Czy ktoś by zauważył, gdyby nagle zniknął?? Co by się wtedy stało?? Takie pytania kołaczą się po głowie wielkiego mrówkojada, kiedy leży sobie spokojnie na trawie. Szuka odpowiedzi na pytania o sens swojego istnienia i sens życia w ogóle. Jego przyjaciółka, malutka orzesznica, zapewnia go, że po jego zniknięciu na świecie powstałoby coś w rodzaju dziury – być może małej dla świata, ale wielkiej dla niej. Dziury po mrówkojadzie. Idąc razem przez świat, spotykając innych i doświadczając, mrówkojad i orzesznica, odnajdują w końcu znaczenie sensu życia…
Bo wiesz, zastanawiałem się nad tym – tłumaczył mrówkojad – że nawet gdyby powstała ogromna dziura po mrówkojadach, to świat jest przecież taki wielki, że pewnie ledwo dałoby się to zauważyć. Oj, dałoby się, dało – powiedziała orzesznica – W szczególności, gdybyś to ty zniknął.
Czym jest i jak odnaleźć sens życia – przeczytajcie już w książce 🙂

Estetyka

Sens życia to naprawdę fajna i przyjaźnie napisana książka. Spokojna, momentami refleksyjna, dobra opowieść. Szybko się ją czyta, bo chce się więcej i więcej. Krótkie i ciekawe rozdziały tylko napędzają tempo czytania. Kolorowo i przyjaźnie zilustrowana przez Marie Nilsson Thore, pełna delikatnych ale wyrazistych i wesołych rysunków, doskonale uzupełniających tekst. Niczego tu nie ma za dużo, niczego za mało, dokładnie w sam raz.
Rozumiesz, Karolu Gustawie – wyszeptał – Mrówkojady to przecież całkiem spore zwierzęta, ale w porównaniu z kosmosem i tak są niczym. Są jak pyłek. Jak marny paproch dryfujący w kosmosie.

Okiem psychologa

To jedna z takich książek, którą wybierając – nie wiadomo, czy kierowaliśmy się upodobaniami i potrzebami dziecka, czy własnymi. To zdecydowanie książka dla każdego – małego i dużego.
Dla małego człowieka, to dobra pozycja, by wprowadzić temat naszego istnienia, jego różnorodności i kruchości zarazem, a także nieuniknionego końca. W bardzo subtelny sposób nakłania ona do myślenia o naszej obecności na tym świecie, po co tu jesteśmy, jakie jest nasze miejsce w świecie, ale i w najbliższym otoczeniu. Pokazuje, że każdy jest inny i nasze sensy życia też mogą się różnić. Nie ma w tym nic dobrego, ani złego, po prostu tak jest. Warto więc podsunąć taką książkę dorastającym dzieciom, żeby pokazać, że warto szukać w sobie odpowiedzi na pytanie – kim jestem, jakie jest moje miejsce na świecie i jaki jest mój sens życia. I tłumaczyć, że mogę się różnić od innych. To dowcipna i mądra książka, która jeśli ją wykorzystamy jako pretekst do głębokiej i szczerej rozmowy, stanie się niezwykle wartościową pozycją.

Dla dorosłego, to też doskonały pretekst do zastanowienia się na tym, kim jestem, jakie jest moje miejsce w życiu?? I, czy dalej chcę żyć w sposób, w jaki żyję do tej pory?? Bo jeśli nie, to przecież zawsze jest czas i sposób, by ten swój prawdziwy sens życia odnaleźć i urzeczywistnić.
Jesteśmy niczym! – oznajmił mrówkojad – Każdy z nas to małe, maleńkie nic w ogromnym, bezkresnym kosmosie. (…) Chodzi o to, by zostawić po sobie ślad, orzesznico! Stać się kimś więcej. Pozostać tutaj na dłużej.

Wrażenia

To nasza wakacyjna książka – zabrana na nadmorski wyjazd, już zawsze będzie się nam z tym kojarzyła. Będziemy pamiętać, jak leżąc na łóżku w małym drewnianym domku, czując jeszcze zapach morza i słysząc szum fal, razem z mrówkojadem i orzesznicą zastanawialiśmy się nad sensem życia i tym, co by się stało, gdyby nas zabrakło. My swoją odpowiedź już znaleźliśmy, teraz pora na Was 🙂

„Sens życia”, Lotta Olsson, Maria Nilsson Thore, Zakamarki 2014

Tu kupicie książkę w dobrej cenie.

8 Replies to “Sens życia”

  1. Muszę to koniecznie przeczytać. Szkoda, że nie znałam wcześniej. Może bym miała o czym dyskutować z panią od filozofii 😉 Pozdrawiam 😉

    1. Koniecznie przeczytaj, jest naprawdę fajna!! Filozofii tam nie ma za dużo, no chyba że myślimy o filozofii życia 🙂 Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.