Skrzat nie śpi

Gdzieś daleko stąd, w głębi lasu, stoi stara zagroda. Jest noc i wszyscy mieszkańcy już śpią. Ale czy na pewno?? Bo jeśli się dobrze rozejrzymy, to w kącie na strychu dostrzeżemy małego starego skrzata. Nikt go nigdy nie widział, ale każdy wie, że jest. Kiedy nocą przechadza się, dbając o spokojny sen mieszkańców zagrody, zostawia na śniegu malutkie ślady swoich stóp. To znak, że był i czuwał. Zagląda do zwierząt i rozmawia z nimi po skrzaciemu, a one go rozumieją. Na koniec, trzymając malutką lampkę w dłoni, zagląda też do sypiali rodziców i dzieci, tak delikatnie, by nie zakłócić ich snu…

Magiczna opowieść o małym skrzacie i jego nocnym czuwaniu. Sam tekst jest pewnie starszy niż większość współczesnych rodziców, bo powstał już w 1960 roku. Astrid Lindgren napisała go jako prozatorską wersję wiersza pt. Skrzat, niemieckiego poety Viktora Rydberga. W rodzinnym kraju Astrid Lindgren, czyli w Szwecji, książka została wydana dopiero w 2012 roku, wzbogacona o magiczne ilustracje wykonane przez Kitty Crowther – laureatki nagrody Astrid Lindgren Memorial Award. W Polsce książka pojawiła się trzy lata później, bo w 2015 roku. Piękna opowieść o nocnej magii, w której poetycka historia doskonale współgra z delikatnymi ilustracjami, doskonale wprowadzającymi czytelnika w nocny zimowy klimat.

U nas historia małego skrzata spodobała się od razu. Czytamy ją od czasu do czasu, więc za każdym razem wprowadza niezwykłą magię do naszej sypialni. Dzieciaki dopytują, jak to możliwe, że taki mały stary skrzat potrafi rozmawiać z różnymi zwierzętami i one rozumieją ten jego skrzaci język. Fascynuje ich też, jak bardzo stary jest ten skrzat, skoro widział już przecież setki śnieżnych zim…

Niezwykle poetycka opowieść o tym, co się dzieje w pewnej zagrodzie w nocy, kiedy wszyscy śpią. A być może dotyczy to każdego domu?? Może u Was też są takie małe skrzaty…

„Skrzat nie śpi” Astrid Lindgren, Kitty Crowther, Zakamarki 2015

Tu kupicie książkę w dobrej cenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.