Światła drogowe

Światła drogowe są w Chinach dość umowną sprawą. Kto był i widział, ten wie, jak dziwne to zjawisko. Na przejście dla pieszych, tam gdzie są i pasy i światła nie można swobodnie wchodzić sugerując się kolorem świateł, ani tez przechodzić spokojnie, kiedy wydaje nam się, że światło nas do tego upoważnia.

W Chinach bowiem nic nie jest oczywiste, tym bardziej światło zielone i czerwone 🙂 Światło czerwone nie do końca oznacza, iż nie można przechodzić. Światło zielone nie do końca oznacza, że spokojnie można przechodzić. Wygląda to mniej więcej tak: chcąc przejść na drugą stronę, najlepiej znaleźć pasy, poczekać na zielone światło, rozejrzeć się uważnie dookoła, w każdą możliwą stronę, a stawiając stopy na pasach cały czas trzeba mieć oczy dookoła głowy i czujnie wypatrywać, czy z którejkolwiek strony nie nadjeżdża auto, motocykl lub rower. Bo pomimo twojego zielonego światła, oni w każdej chwili mogą pojawić się na pasach. I co gorsze, nie zatrzymując się, przejadą tuż przed tobą, prawie przejeżdżając ci po stopach. Nawet, jeśli będziesz trzymać na rękach dziecko.

Te małe motorki i rowery, i wszelakie inne jeżdżące rowero-motoro-podobne pojazdy, mają jakąś uprzywilejowaną pozycję na drodze, niezależnie od koloru świateł. Pojawiają się nagle, niewiadomo skąd i nie wahając się prą do przodu. W każdej chwili trzeba więc być czujnym. I ustępować, niestety.

Ciekawostką jest, że przy każdym większym skrzyżowaniu, mimo znaków płaskich na drodze, czyli pasów, mimo świateł, to po każdej stronie stoi policjant kierujący ruchem pieszych. Ale jest kierowanie ogranicza się do użycia gwizdka, kiedy włączy się światło zielone = można iść, i użycia gwizdka, kiedy włączy się światło czerwone = trzeba czekać. Czy jest tam potrzebny?? Nie. Czy ktoś go słucha?? Nie. Czy są jakieś konsekwencje nieprzestrzegania reguł?? Nie. Czy wpływa on na zwiększenie bezpieczeństwa na drodze?? Nie. No to po co on tam jest?? Ano po to, by człowiek miał pracę. Zmniejsza to bezrobocie, człowiek nie gubi się w bezsensie życia (albo i tak gubi, tego nie wiem), statystyki wypadają dobrze. Ot, co!!

2 Odpowiedzi do “Światła drogowe”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.